Inny

Tajny pamiętnik zamordowanej dziewczyny ujawniał, jak jej babka okrutnie z niej drwiła

To smutna historia dziewczyny o wielkim sercu i ciekawości życia, która została zabita przez tych, którzy musieli się nią opiekować i ją chronić.

Gizzell Ford, nazywany „Gizzy”, był 8-letnią dziewczyną, szczęśliwy, inteligentny i ciekawy. Według Chicago Tribune ona kochała szkołę, była w trzeciej klasie i była dobra w nawiązywaniu nowych przyjaźni.



Ta słodka dziewczyna wygrała pisownię i miała pamiętnik w tęczowe paski. „Będę piękną i inteligentną młodą damą” - napisała w 2013 roku. „Ludzie mówią, że jestem mądra, odważna i piękna”.

Wydawało się też, że ma dobry system wsparcia rodziny. Jej babcia była nawet członkiem rady doradczej w Armstrong Elementary School, wspomina były dyrektor, Demetrius Bunch.

„Zawsze przychodziła do szkoły zadbana i odżywiona”, on powiedziany. „Jej babcia była zawsze widoczna w szkole, była tam każdego ranka”. Śledź nas na Twitterze, aby uzyskać więcej@amomama_usa.



PRAWDZIWA RODZINA

Kilka tygodni po szkole Gizzell została znaleziona martwa w mieszkaniu Austin wypełnionym śmieciami swojej babci. Została pobita i uduszona.

Detektywi ustalona że Gizzy była torturowana przez Helen Ford, jej babcię. Jej ojciec, Andre Ford, przykuty do łóżka, również mieszkał w mieszkaniu z małą dziewczynką.



Film, który nakręcił na telefonie komórkowym Helen Ford, uchwycił niektóre z nadużyć: Gizzell został ukarany, zmuszony do robienia przysiadów ze skarpetą w ustach, aby powstrzymać ją przed wymiotami.

Ojciec Gizzella zmarł w więzieniu hrabstwa Cook w wyniku pozornego zawału serca w sierpniu 2014 r., Oczekując procesu o jego rolę w jej śmierci. Babcia została uznana za winną morderstwa.

Według dowodów Gizzell został pobity od stóp do głów. Prokuratorzy powiedzieli, że dziewczyna również umierała z powodu niewydolności nerek i została pozbawiona jedzenia i wody.

Została umieszczona w tym mieszkaniu z Andre Fordem po długiej walce o opiekę nad ojcem i matką, 32-letnią Sandrą Mercado, która twierdziła, że ​​już od sześciu lat troszczyła się o swoją córkę. Ale Fordowie poinformowali, że jest bezdomna i ostatecznie otrzymali opiekę.

MARZENIA W DZIENNIKU

Gizzy zapisała w dzienniku ostatnie dni swojego życia. Istnieją odniesienia do jej miłości do szkoły i skakanki. Ale według wyciągów ujawnione w procesiepojawia się również spektrum nadużyć: „Wiem, że jeśli jestem dobry i robię wszystko, co mi mówią, nie będę musiał zostać ukarany” - napisała.

Pod koniec życia Gizzy, według Steve'a Schmadeke z Chicago Tribune, która opisywała proces, jej kaligrafia, niegdyś schludna, stała się nieregularną bazgrołą.

Mimo koszmaru, w którym żyła codziennie, Gizzy była pozytywna. W swoim pamiętniku można przeczytać, że myślała, że ​​mogłaby pozbyć się kar, jeśli zachowywałaby się dobrze, i że miała nadzieję dorosnąć i stać się piękną i inteligentną kobietą.

Często aktualizowała swój pamiętnik. Kilka dni później powiedziała, że ​​jej cel się nie powiódł. W dniu 11 lipca 2013 r. Ona napisał: „Nienawidzę tego życia, ponieważ teraz naprawdę czuję się bardzo źle”. Następnego dnia Gizzy została znaleziona martwa.

SYSTEM NIE POWIODŁO SIĘ

Dziennik „potwierdza to, co podejrzewamy” powiedziany Martin Dolan, prawnik reprezentujący członków rodziny w procesie o bezprawną śmierć. „W tym dzienniku należy odczuwać strach, który należy przeanalizować, i tak powinno być, ludzie powinni byli zrozumieć, co się dzieje”.

Raport Chicago Tribune w 2013 r. Plus zeznania procesowe podkreślają sposoby, w jakie system prawny oszukał Gizzella. Była przedmiotem sporu o opiekę nad ośmioma sędziami z hrabstwa Cook.

Śledczy z Departamentu ds. Dzieci i Usług Rodzinnych odwiedziła dom Gizzell około miesiąc przed śmiercią, Tribune zgłoszone, ale nie podjął żadnych działań. Lekarz znęcający się nad dziećmi zbadał dziewczynę, ale nigdy nie zgłosił podejrzanej zmiany, którą zaobserwował.

Kilka miesięcy po śmierci Gizzella Christy Gutowski z Chicago Tribune zbadała życie dziewczyny i siatkę bezpieczeństwa, która nie mogła jej uratować.

„Gizzell był jedną z osób, które, jak wiedziałem, zmieniłyby świat ... może jako nauczyciel lub pisarz” - powiedziała Kathryn Wanicek, która uczyła dziewczynę w pierwszej i drugiej klasie.

Gizzy napisał następującą notatkę:

„Droga pani Wanicek, kocham cię, też kocham czytać! Miłość, Gizzy Ford.

Ta straszna historia przypomina nam o innym przypadku, w którym lekarz medycyny nie mógł powstrzymać płaczu podczas zeznań na procesie zarejestrowanego przestępcy seksualnego.

Dr Valerie Rao była profesjonalistką, która wykonał sekcję zwłok 8-letniej Cherish Perrywinkle, która została porwana, brutalnie wykorzystana i zabita przez 61-letniego mężczyznę na początku 2018 r.