Inny

„Mój kuzyn uzależniony od narkotyków mieszkający w mieszkaniu„ getta ”bez mebli jest w ciąży w związku małżeńskim”

Drogi Celebrityście,

Byłem cierpliwy dla mojego kuzyna od lat. Nie ma nikogo innego, ponieważ jej rodzice zrezygnowali z niej lata temu, a teraz rozważam zrobienie tego samego. Nie mogę patrzeć, jak ona samoświadomie rujnuje swoje życie i wcale się tym nie przejmuje.



Od kilku miesięcy spotyka się z żonatym mężczyzną, chociaż ostrzegałem ją przed tym i powiedziałem, żeby go podrzuciła, bo to nie było dla niej dobre. Nie słuchała, a teraz jest w ciąży. Jeśli uważasz, że to okropne, że jest w ciąży z żonatym mężczyzną, oto więcej szczegółów na jego temat: ma pięcioro dzieci z czterema różnymi kobietami, jest handlarzem narkotyków, ma przestępstwo i nakaz aresztowania.

Credit: Shutterstock

Źródło: Shutterstock

Mój kuzyn mieszka w niektórych mieszkaniach getta zaatakowanych przez karaluchy. Spóźnia się z czynszem i ma dwa miesiące opóźnienia z notatkami na samochód. Nie ma nic oprócz materaca i telewizora. Bez mebli, bez urządzeń kuchennych, nawet odpowiedniego łóżka. Obecnie pracuje, ale wiem, że to nie potrwa długo.



Zawsze kończy się zwolnieniem lub rezygnacją. Ona pali trawkę, nawet będąc w ciąży, i pracowała w niepełnym wymiarze godzin jako striptizerka, zanim otrzymała wiadomość dla dziecka. Nie wie, jak oszczędzać, ponieważ wydaje wszystko na chwasty, fast foody i sploty włosów.

Próbowałem jej pomóc, ale nie rozumiem, co ona myśli, kiedy chce wprowadzić dziecko do swojego życia, kiedy nawet nie może się sobą zająć. Tata dziecka był M.I.A, odkąd powiedziała mu, że się spodziewa, i bardzo wątpię, że weźmie na siebie odpowiedzialność.

Credit: Pixabay

Źródło: Pixabay



Zasugerowałem jej aborcję, ponieważ wiem, że jeśli urodzi dziecko, biedne stworzenie będzie cierpieć i prawdopodobnie skończy na usługach społecznych, ale chce zachować to dziecko z samolubnych powodów.

Mówi, że jest gotowa na samotną mamę, ale kiedy zapytałem ją, kto zaopiekuje się dzieckiem podczas pracy, jej odpowiedź brzmiała: „nie wiem”.

Zacząłem się od niej zdystansować, ponieważ mam swoje zmartwienia i problemy, nie mogę się martwić o jej nadgodziny, gdy próbowałem wielokrotnie pomagać, a ona nigdy nie dostaje lekcji.

Credit: Pixabay

Źródło: Pixabay

Nadal jednak myślę o tym biednym dziecku i mam konflikt z pozostawieniem jej samej.

Czy mylę się z moją decyzją? Czy powinienem dalej mnie zdystansować i wezwać władze, aby się nią zaopiekowały? A może powinienem przemyśleć i nadal próbować poprowadzić ją właściwą ścieżką?

Jeśli potrzebujesz pomocy lub porady, skontaktuj się z nami, a tysiące kobiet takich jak ty zmaga się z trudnościami życia. Nie jesteś sam, jesteśmy tu dla ciebie i słuchamy; więc napisz do nas anonimowo, używając tegoFormularz.